Skomentuj relację
Ocena atrakcji
4.0
Muszynę odwiedziliśmy dwa razy, ale zawsze przelotem, więc chyba nie poznaliśmy jej dokładnie. Bliska sąsiadka słynnej Krynicy nie za bardzo ją przypomina. Jest pijalnia, jest deptak nad Popradem, ale wszystko w znacznie skromniejszej skali. Praktycznie nie widać ośrodków wypoczynkowych i sanatoriów. Wyróżnia się za to zabytkami: średniowiecznym zamkiem (świetny punkt widokowy), XVIII-wiecznym dworem i zajazdem, w którym funkcjonuje muzeum, kościołem barokowym oraz nowym basenem w samym sercu części zdrojowej.
Deptak zdrojowy oddalony jest od ryneczku o niecały kilometr. Rozpoczyna się mostem nad szerokim korytem Popradu. Można stąd podziwiać malowniczą rzekę i ruiny zamku na pobliskim wzgórzu. Trasa prowadzi do nieco oddalonej i niewielkiej darmowej pijalni. Deptak jest niestety słabym punktem Muszyny. Nie ma tutaj strefy wyłączonej z ruchu samochodowego, równolegle z deptakiem biegnie zwykła droga. Tylko boczna jego część prowadzi po wale nad Popradem i tu po jednej stronie mamy rzekę, po drugiej basen. Poza jednym okrąglakiem Lecha czy czymś podobnym nie ma tu knajpek, sklepików, barów itp. Nie ma właściwie niczego, poza nowoczesnym basenem, kortem i amfiteatrem.
Ciekawym pomysłem na ożywienie miejsc spacerowych w kurorcie są figury kwiatowe. Jest ich w Muszynie kilka m.in. miś, wiewiórka, dzban. Dzieciom bardzo się one podobają i wszyscy masowo robią sobie przy nich zdjęcia. Niestety nie miałem okazji zobaczyć miejsc do kąpieli nad którymś z 2 potoków, wpływających do Popradu, które znam tylko ze zdjęć.
Parkowanie w centrum Muszyny jest płatne, ale przy części zdrojowej można chyba spokojnie znaleźć darmowe miejsce. Trudno mi powiedzieć dokładnie, bo odwiedziliśmy miasteczko podczas lokalnej imprezy i samochody były parkowane dosłownie wszędzie (i nikt się nie czepiał).
W przyszłym roku zdrój może się prezentować znacznie korzystniej. Dawny teren zamkowy ma stać się bowiem nowym parkiem zdrojowym o nazwie "Baszta" (od lokalnego określenia ruin zamku).
Deptak zdrojowy oddalony jest od ryneczku o niecały kilometr. Rozpoczyna się mostem nad szerokim korytem Popradu. Można stąd podziwiać malowniczą rzekę i ruiny zamku na pobliskim wzgórzu. Trasa prowadzi do nieco oddalonej i niewielkiej darmowej pijalni. Deptak jest niestety słabym punktem Muszyny. Nie ma tutaj strefy wyłączonej z ruchu samochodowego, równolegle z deptakiem biegnie zwykła droga. Tylko boczna jego część prowadzi po wale nad Popradem i tu po jednej stronie mamy rzekę, po drugiej basen. Poza jednym okrąglakiem Lecha czy czymś podobnym nie ma tu knajpek, sklepików, barów itp. Nie ma właściwie niczego, poza nowoczesnym basenem, kortem i amfiteatrem.
Ciekawym pomysłem na ożywienie miejsc spacerowych w kurorcie są figury kwiatowe. Jest ich w Muszynie kilka m.in. miś, wiewiórka, dzban. Dzieciom bardzo się one podobają i wszyscy masowo robią sobie przy nich zdjęcia. Niestety nie miałem okazji zobaczyć miejsc do kąpieli nad którymś z 2 potoków, wpływających do Popradu, które znam tylko ze zdjęć.
Parkowanie w centrum Muszyny jest płatne, ale przy części zdrojowej można chyba spokojnie znaleźć darmowe miejsce. Trudno mi powiedzieć dokładnie, bo odwiedziliśmy miasteczko podczas lokalnej imprezy i samochody były parkowane dosłownie wszędzie (i nikt się nie czepiał).
W przyszłym roku zdrój może się prezentować znacznie korzystniej. Dawny teren zamkowy ma stać się bowiem nowym parkiem zdrojowym o nazwie "Baszta" (od lokalnego określenia ruin zamku).
Relacja - dodatkowe informacje
+ Zalety
fajny basen
średniowieczny zamek
malowniczy Poprad
średniowieczny zamek
malowniczy Poprad
- Wady
brak prawdziwego deptaka zdrojowego
brak knajpek i gastronomii
bardzo skromna pijalnia
brak knajpek i gastronomii
bardzo skromna pijalnia
Wiek dziecka/i
3 lata
Data pobytu
sierpień 2011
Komentarze
rezultatów: 3, wyświetlane 1 - 3
Sortowanie
Dodano: 04-08-2012
Potwierdzam minusy wskazane w poście. Dodam jeszcze jeden, związany z osobistą sytuacją.
Przez wiele lat odwiedzaliśmy Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy JAGA w Muszynie. Skłaniała nas do tego miła atmosfera, zawsze tam panująca. Jakież było nasze zaskoczenie, gdy dziś po południu (sobota 3 sierpnia 2012) zdecydowaliśmy się zatelefonować do 85- letniej cioci przebywającej w Jadze i spotkaliśmy się z, najogledniej mowiąc, niekompetencją i brakiem taktu osoby, która odebrała telefon. Po pierwsze osoba odbierajaca telefon nie przedstawia się, odzywa się niegrzecznym tonem. Na pytanie, "czy to recepcja?" usłyszałam, że "rozmawia się z człowiekiem, nie z recepcją". Może i tak, ale profesjonalna obsługa nie odzywa się w ten sposób do potencjalnego klienta. Uzyskanie odpowiedzi na zadawane pytania okazało się niemożliwe, przełączenie rozmowy do pokoju, w którym jest aparat telefoniczny też nie. Pani odbierająca telefon oznajmiła podniesionym głosem, że "w porze kolacji nie może odbierać rozmów, a telefony dezorganizują pracę ośrodka".
Gdyby nie fakt, że chcieliśmy skonatktować się z bliską osobą i że pamiętamy, jak uprzejmie i kompetenie byliśmy traktowani w takich sytuacjach jeszcze trzy lata temu, sytuacja byłaby groteskowo-kabaretowa.
Niesmak pozostanie na zawsze.
Teresa i Adam Leśniakowie
Przez wiele lat odwiedzaliśmy Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy JAGA w Muszynie. Skłaniała nas do tego miła atmosfera, zawsze tam panująca. Jakież było nasze zaskoczenie, gdy dziś po południu (sobota 3 sierpnia 2012) zdecydowaliśmy się zatelefonować do 85- letniej cioci przebywającej w Jadze i spotkaliśmy się z, najogledniej mowiąc, niekompetencją i brakiem taktu osoby, która odebrała telefon. Po pierwsze osoba odbierajaca telefon nie przedstawia się, odzywa się niegrzecznym tonem. Na pytanie, "czy to recepcja?" usłyszałam, że "rozmawia się z człowiekiem, nie z recepcją". Może i tak, ale profesjonalna obsługa nie odzywa się w ten sposób do potencjalnego klienta. Uzyskanie odpowiedzi na zadawane pytania okazało się niemożliwe, przełączenie rozmowy do pokoju, w którym jest aparat telefoniczny też nie. Pani odbierająca telefon oznajmiła podniesionym głosem, że "w porze kolacji nie może odbierać rozmów, a telefony dezorganizują pracę ośrodka".
Gdyby nie fakt, że chcieliśmy skonatktować się z bliską osobą i że pamiętamy, jak uprzejmie i kompetenie byliśmy traktowani w takich sytuacjach jeszcze trzy lata temu, sytuacja byłaby groteskowo-kabaretowa.
Niesmak pozostanie na zawsze.
Teresa i Adam Leśniakowie
Dodano: 29-08-2013
Jestem studentem V roku Wydziału Zarządzania; Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie na kierunku Turystyka i Rekreacja. Piszę pracę magisterską na temat wykorzystania walorów dla rozwoju turystyki na terenie Miasta i Gminy Muszyna. Z tego powodu zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania ankietowe. Ankieta jest całkowicie anonimowa, a wyniki badań zostaną wykorzystane wyłącznie w pracy naukowej. Bardzo dziękuję za wypełnienie ankiety!!!
Tomasz Ogurek
https://docs.google.com/forms/d/1LD5lZILx7uSyY5a5QX2m6xzq2RfVhrcjpw1SLEPV0FA/viewform
Tomasz Ogurek
https://docs.google.com/forms/d/1LD5lZILx7uSyY5a5QX2m6xzq2RfVhrcjpw1SLEPV0FA/viewform
O
ogurektomasz
Dodano: 30-11-2016
Dziękujemy za relację! Faktycznie, kilka lat minęło i Muszyna prezentuje się jeszcze lepiej, powstał wspomniany park zdrojowy Baszta, a oprócz niego jeszcze więcej atrakcji, np. również Ogrody Biblijne. Serdecznie zapraszamy do ponownej wizyty w naszych stronach! :)
HK
Hotel Klimek **** SPA
rezultatów: 3, wyświetlane 1 - 3







Masz już konto w serwisie? Zaloguj się.
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.